Wakacyjne połączenie kolejowe na trasie Koszalin – Mielno na stałe wpisało się w krajobraz naszego regionu. Szynobus, którym można podróżować od 13 czerwca do połowy września, cieszy się coraz większą popularnością. W tym sezonie podróżni mogą liczyć na jeszcze większy komfort. Wszystko to dzięki zmodernizowanej infrastrukturze: nowemu peronowi i nowoczesnemu węzłowi przesiadkowemu, które skutecznie zintegrowały transport kolejowy z ruchem pieszym oraz rowerowym. W tym roku mija 121 lat od chwili, gdy linia kolejowa zaczęła zmieniać oblicze Mielna i okolic.
 
Cofnijmy się do roku 1904. W jednym z listów przesłanych do redakcji lokalnej prasy, niejaka Anna opisała swoją podróż z Berlina do Mielna. Zaznaczyła w nim, że ostatni etap trasy z Koszalina musiała pokonać powozem konnym, tzw. omnibusem, co trwało blisko dwie godziny. Anna z nadzieją wspominała o planowanej linii kolejowej, która miała znacznie ułatwić dojazd – choć na realizację tych planów trzeba było poczekać jeszcze ponad rok.
 
Oficjalne otwarcie tzw. Małej Kolei (Kleinbahn) nastąpiło w piątek, 18 sierpnia 1905 roku. Szczegółowy opis tego wydarzenia odnajdziemy w ówczesnej gazecie kąpielowej „Bade Anzeiger”. Pierwszy kurs, zaplanowany na 6:37 rano, nie cieszył się wielkim zainteresowaniem – mimo odświętnie udekorowanej lokomotywy i wagonów, wczesna pora sprawiła, że na podróż zdecydowało się zaledwie 20 osób. Prawdziwe tłumy pojawiły się dopiero na dworcu w Koszalinie przed kursem o 10:10. Wśród pasażerów nie zabrakło oficjeli, w tym burmistrza Koszalina Ernsta Sachse oraz przedstawiciela Dyrekcji Kolei
w Szczecinie. Po dotarciu do Mielna gości powitał dyrektor kolei wąskotorowej, radny Gorle, wraz z licznie zgromadzonymi mieszkańcami i letnikami.
 
Zgodnie z rozkładem, pociąg kursował tego dnia jeszcze czterokrotnie. Z Koszalina wyjeżdżał o 12:30, 14:40*, 18:20 i 20:35, a z Mielna powrotne kursy (oprócz porannego o 7:19) obejmowały odjazdy o 11:14, 13:30*, 15:20, 19:56 i 21:20 (*kursy popołudniowe obsługiwano tylko w piątki i niedziele). Tabor ciągnięty przez lokomotywę parową osiągał prędkość do 60 km/h, a podróż trwała około 26 minut. Co istotne, odbywała się bez przesiadek, z postojami w Mścicach (Gudenhagen) oraz Strzeżenicach (Streitz). Dla podróżnych przygotowano trzy klasy: druga kosztowała 1,3 marki, trzecia 90 fennigów, a czwarta 60 fennigów (nie prowadzono wagonów klasy pierwszej).
 
Żeby móc wyobrazić sobie jak ważna dla rozwoju Mielna i innych pobliskich miejscowości nadmorskich była ta inwestycja warto spojrzeć na dane z pewnej niedziel lipca 1908 roku, gdzie spółka zanotowała, że przewieziono w tym dniu około 2500 pasażerów(!).
Dla porównania przed powstaniem kolei maksymalny przewóz na tej trasie wahał się między 500, a 600 osób. W pierwszym roku pracy przewieziono prawie 32 tysiące podróżnych, a już w drugim roku funkcjonowania ponad 119 tysięcy turystów(!), obsługując przy tym także transport towarów, bagaży oraz przesyłek pocztowych.
 
Kolej funkcjonowała do czerwca 1913 roku. Niestety, w obliczu problemów finansowych spółki, już 1 lipca tego samego roku została zastąpiona przez nowoczesną wówczas linię tramwajową. Ale to już zupełnie inna historia…
 
Na koniec warto dodać, że firma Rosenberg & Co. uwieczniła jeden z pierwszych kursów na fotografii, która trafiła do sprzedaży jako pocztówka w sklepie pod adresem Markt 10, znajdującym się na rynku w Koszalinie. Jest to unikatowy relikt dla kolekcjonerów dawnych kolei i miłośników historii, który tutaj Wam prezentujemy.
 
 

Jarosław Bieńkowski
Stare Mielno i Unieście

Rozkład jazdy, 1905 r.:

Źródła:

– Gołubicki B., Kasprowiak R., Koszalińska komunikacja miejska i plażowa, Księży Młyn Dom Wydawniczy, Łódź 2011.
 
– Müller J., Scholze R., Die Kösliner Stadt- und Strandbahn, VBN Verlag Bernd Neddermeyer GmbH, Berlin 2015.
 
– Strandbahn Köslin – Gudenhagen – Gr. Mollen, „Bade Anzeiger”nr 9, Jg. 6, Koslin 1905, s. 1.
 
– Fotopolska.eu – część fotografii
Przejdź do treści