Dziś o najważniejszych sprawach informuje nas „Życie Gminy”, a jeszcze nie tak dawno mieszkańcy oraz turyści mogli dowiedzieć się wszystkiego z „Gazety Mieleńskiej”. Jednakże korzenie prasy lokalnej na naszych terenach sięgają znacznie głębiej, bo aż samych początków XX wieku.
Wszystko zaczęło się od Bade Anzeiger, czyli publikacji informacyjnej w formie gazety lub broszury, skierowanej do osób odwiedzających lokalne kurorty nadmorskie. Pierwszy numer ujrzał światło dzienne 1 lipca 1900 roku. Był to tygodnik ukazujący się wyłącznie w okresie wakacyjnym.
Na początku pismo obejmowało swoim zasięgiem Mielno (Grossmöllen), Unieście (Nest), Chłopy (Bauerhufen), Sarbinowo (Sorenbohm), Deep (nieistniejącą już dziś wieś Czajcze) oraz Łazy (Laase). Od 1904 roku do tego grona dodano Ustronie Morskie (Henkenhagen), od 1924 roku informacje z Mielenka (Klein Möllen), a od 1928 roku z Bagicza (Bodenhagen). Co ciekawe, gazeta przez cały okres swojej działalności niemal zupełnie pomijała Gąski (Funkenhagen) – miejscowość ta była wspominana zaledwie kilka razy.
Co można było znaleźć w środku? Bade Anzeiger zawierał szczegółowe opisy kurortów, ich głównych atrakcji i udogodnień, w tym hoteli, pensjonatów, restauracji czy kąpielisk. Publikacja oferowała też praktyczne porady dla turystów: zasady kąpieli morskich, prognozy pogody, rozkłady jazdy pociągów oraz statków kursujących po jeziorze Jamno, a także wieści o lokalnych wydarzeniach i festiwalach. Gazeta tętniła również życiem komercyjnym. Zamieszczano w niej reklamy miejscowych przedsiębiorstw, m.in. sklepów, kawiarni czy wypożyczalni sprzętu plażowego, a nawet proszku do prania marki Odol, okularów i żarówek.
Na łamach kroniki pojawiały się zapowiedzi oraz relacje z wydarzeń kulturalnych, takich jak koncerty, przedstawienia teatralne, spotkania, prelekcje czy potańcówki. Dodatkowo mocno promowano prozdrowotne korzyści z kąpieli morskich, spacerów po plaży i sportów wodnych. Czytelnicy szukający rozrywki mogli liczyć na wiadomości ze świata, kącik humoru, listy od czytelników, a nawet wiersze i opowiadania mniej lub bardziej znanych autorów.
Bardzo ciekawym elementem były tzw. kurlisty, czyli oficjalne wykazy osób przyjeżdżających do danej miejscowości. Zawierały one imię i nazwisko gościa, jego zawód, miejsce pochodzenia (miasto, prowincję, a w przypadku obcokrajowców – kraj), liczbę osób towarzyszących oraz dokładne miejsce zakwaterowania. Dzięki tym zapiskom wiemy, że najwięcej wczasowiczów docierało do Mielna z Berlina oraz z lokalnych miejscowości pomorskich, ze szczególnym uwzględnieniem…Koszalina. Bywali tu również Polacy, a także goście z Rosji, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, a nawet z terenu dzisiejszego RPA (wówczas Transwalu).
Wydawanie pisma wstrzymano wraz z wybuchem I wojny światowej w 1914 roku, a wznowiono dopiero po dekadzie w roku 1924. Ostatni numer ukazał z końcem wakacji roku 1940.
To dopiero początek naszej wspólnej przygody. W kolejnych artykułach z cyklu „Wakacje z historią” będziemy publikować fascynujące opowieści, reportaże i ciekawostki, które przez dekady czekały na odkrycie. Śledźcie nas uważnie – przed nami jeszcze wiele tajemnic do odsłonięcia!

