Latem roku 1927 letnicy wypoczywający w Sarbinowie mogli uczestniczyć w wydarzeniu, które wyróżniało się spośród typowych koncertów, corocznych festynów, przedstawień czy wieczorków tanecznych organizowanych w nadmorskich kurortach. Zarząd kąpieliska zaprosił bowiem gościa dobrze znanego w środowisku niemieckich badaczy polarnych, człowieka, który zaledwie dwa lata wcześniej powrócił z arktycznej wyprawy na Spitsbergen. Dla mieszkańców oraz letników była to rzadka okazja, by wysłuchać opowieści o świecie skutym lodem oddalonym o tysiące kilometrów.
Max Grotewahl (1894–1958), bo o nim mowa, należał do grona niemieckich naukowców zajmujących się badaniami geofizycznymi. Ukończył studia w Getyndze oraz Kilonii. Był matematykiem, oficerem marynarki wojennej oraz specjalistą od pomiarów magnetycznych Morza Bałtyckiego. W 1925 roku zorganizował własną ekspedycję naukową na północno-zachodni Spitsbergen wraz z trzema współpracownikami: geologiem i zoologiem Rudolfem Jupitzem, fotografem Walterem Ankersenem oraz operatorem filmowym Fritzem Billerem.
Badania prowadzono w rejonie Zatoki Magdaleny (Magdalenefjorden), jednym z najpiękniejszych, ale zarazem najsłabiej poznanych wówczas zakątków archipelagu Svalbard. Członkowie ekspedycji wykonywali pomiary geofizyczne i geologiczne, prowadzili obserwacje przyrodnicze oraz dokumentowali krajobrazy Arktyki. W czasie wyprawy zdobyli sześć wcześniej niezdobytych szczytów i jako pierwsi przeszli trzy przełęcze. Jednej z nich nadali nazwę Kieler Pass („Przełęcz Kilońska”), upamiętniając miasto, z którym byli związani. Jednakże powrót do kraju nie przebiegł zgodnie z planem. Złe warunki lodowe uniemożliwiły terminowe odebranie ekspedycji, przez co przez dłuższy czas nie było wiadomo, jaki los spotkał jej uczestników. Ostatecznie wszyscy badacze bezpiecznie wrócili do Niemiec.
Wyprawa miała jeszcze jeden ważny skutek. Po jej zakończeniu Grotewahl założył w Kilonii Archiwum Badań Polarnych (Archiv für Polarforschung), którego celem było gromadzenie map, fotografii, wyników badań i dokumentacji z wypraw arktycznych. Instytucja ta stała się później podstawą działalności Niemieckiego Towarzystwa Badań Polarnych i wydawanego do dziś czasopisma naukowego Polarforschung.
Na dwa dni przed spotkaniem miejscowa prasa Bade Anzeiger (przeczytaj więcej tutaj) opublikowała ogłoszenie zachęcające do udziału w prelekcji. Przypominano w nim dramatyczne okoliczności wyprawy, której uczestnicy przez wiele tygodni pozostawali odcięci od świata. Organizatorzy zapowiadali również pokaz około 60 kadrów wykonanych podczas ekspedycji oraz możliwość osobistego spotkania z jej kierownikiem. Wykład odbył się wieczorem 16 lipca w Kath’s Hotel, Saal und Garten-Restaurant, mieszczącym się pod dzisiejszym adresem ul. Nadmorska 64.
Kilka dni po prelekcji zamieszczono również relację z wydarzenia. Autor podkreślał, że wykład był bogaty w treść i został uzupełniony licznymi fotografiami wykonanymi podczas ekspedycji. Relacje z innych wykładów Grotewahla pokazują, że nie ograniczał się jedynie do opowiadania o trudach wyprawy i walorach naukowych badań nad klimatem czy polem magnetycznym. W przejmujący i plastyczny sposób przybliżał słuchaczom zarówno surowe, majestatyczne piękno Arktyki, jak i codzienność żmudnej pracy polarnika – od lądowania z 28 cetnarami sprzętu (około 1,4 tony), poprzez mieszkanie w namiotach i żeglugę składanymi łodziami pośród gór lodowych, aż po niebezpieczną przeprawę przez szczeliny i zaspy śnieżne. Przeplatał powagę naukowej ekspedycji z lekkim, dowcipnym tonem. Żywo reagującą publiczność rozbawiał humorystycznymi anegdotami.
Jednocześnie dziennikarz zwrócił uwagę, że frekwencja nie spełniła oczekiwań organizatorów. Jego zdaniem zbyt mało osób skorzystało z możliwości wysłuchania człowieka, który zaledwie dwa lata wcześniej kierował wyprawą naukową na Spitsbergen. Podkreślił jednak, że wszyscy obecni opuścili salę bardzo zadowoleni i byli wdzięczni prelegentowi za interesującą opowieść oraz chętne odpowiadanie na pytania publiczności.
Co ciekawe, oryginalne fotografie wykonane podczas ekspedycji, które prezentowane były podczas prelekcji zachowały się do dziś. Album zawierający 51 zdjęć autorstwa fotografa wyprawy Waltera Ankersena jest obecnie oferowany przez londyński antykwariat oraz wystawiony na portalu eBay. Cena wynosi około 3000 funtów brytyjskich, czyli blisko 15–16 tysięcy złotych. Według opisu sprzedawcy fotografie pochodzą z archiwum Maxa Grotewahla i wiele z nich prawdopodobnie nigdy nie zostało opublikowanych.
Jarosław Bieńkowski
Stare Mielno i Unieście
Max Grotewahl:

Spitzbergen:



Kath’s hotel:

Źródła:
Allgemeiner Badeanzeiger. Nachrichtenblatt des Ostpommerschen Bäderverbandes., 4. Jg., nr 12 i 14, Köslin 1927, s. 1
Lüdecke C., Zum 100. Geburtstag von Max Grotewahl (1894–1958), Gründer des Archivs für Polarforschung, „Polarforschung”, t. 65, 1995.
„Die deutsche Spitzbergen Expedition 1925”, Hamborner Volks-Zeitung, 29. Jg., nr 347, 1927, s. 7.











