Kategorie
Bez kategorii

#6 Tramwajem na plażę. Jak w 11 tygodni zbudowano linię, która odmieniła Mielno

W pierwszym artykule z cyklu Historyczne Piątki opisywaliśmy otwarcie linii kolejowej do Mielna w 1905 roku (znajdziecie go tutaj 👉 klik!). Tym razem chcielibyśmy opowiedzieć Wam o uruchomieniu elektrycznej kolei plażowej (Strandbahn), dzięki której podróż z Koszalina do Mielna stała się szybsza, wygodniejsza i – jak zachwalała ówczesna prasa – kończyła się niemal przy samej plaży.

Zbliżająca się inauguracja była nie lada wydarzeniem dla lokalnej społeczności oraz dla letników. Z tej okazji ukazało się specjalne wydanie gazety „Bade-Anzeiger”, w którym opublikowano obszerny reportaż z pierwszego przejazdu nową linią. Znacznie więcej informacji o kulisach całej inwestycji przynoszą jednak pierwsze numery tego czasopisma z 1913 roku. To właśnie na ich podstawie można dziś odtworzyć historię budowy niemal krok po kroku.

Od kłopotów do nowej wizji

Droga do uruchomienia mieleńskiego tramwaju wcale nie zaczęła się od ambitnych planów, lecz od problemów. Funkcjonująca od 1905 roku Mała Kolej (Kleinbahn) łącząca Koszalin z Mielnem nie spełniła pokładanych w niej oczekiwań. Jej twórcy od początku zdawali sobie sprawę, że przedsięwzięcie nie przyniesie wielkich zysków – miało przede wszystkim ułatwić mieszkańcom oraz przyjezdnym dojazd nad morze. Rzeczywistość okazała się jednak znacznie trudniejsza.

Wpływy z przewozów okazały się zbyt małe, by pokryć koszty utrzymania linii. a sytuację dodatkowo pogorszył pożar kilku zabudowań w Strzeżenicach wywołany przez wadliwie działający odiskrownik lokomotywy. Wypłacone odszkodowania stały się kolejnym poważnym obciążeniem dla przedsiębiorstwa.

Na tym kłopoty się nie kończyły. Królewska Dyrekcja Kolei zażądała przebudowy dworca w Mścicach oraz modernizacji części torowiska. Dla przynoszącej straty spółki oznaczało to kolejne wydatki, których nie była już w stanie udźwignąć. Próbowano nawet przekazać linię państwu, jednak Ministerstwo Kolei odmówiło jej przejęcia. Wówczas narodził się zupełnie nowy pomysł: zamiast utrzymywać nierentowną kolej parową, przebudować ją na nowoczesną linię elektryczną.

Wyścig z czasem

Jeszcze przed rozpoczęciem prac miasto Koszalin odkupiło od akcjonariuszy nierentowną Małą Kolej za zaledwie 30% wartości jej kapitału zakładowego. Dopiero przejęcie całego przedsiębiorstwa otworzyło drogę do realizacji nowej inwestycji. Projekt przygotowano w drugiej połowie 1912 roku, a 3 stycznia 1913 roku rada miejska zatwierdziła jego wykonanie stosunkiem głosów 18 do 11. Budowę należało zakończyć przed rozpoczęciem sezonu letniego, ponieważ to właśnie wakacyjne miesiące miały zapewnić rentowność nowego przedsięwzięcia. Na wykonanie wszystkich prac przewidziano zaledwie jedenaście tygodni (około dwóch i pół miesiąca).

Tempo robót było imponujące. W krótkim czasie przebudowano istniejące torowisko, rozwieszono sieć trakcyjną, wybudowano nowe hale wagonowe i przygotowano cały tabor. Pierwotnie planowano zakończenie trasy przy mieleńskim dworcu, ale szybko uznano, że znacznie praktyczniej będzie poprowadzić tory do samego centrum Mielna, aż do Hotelu Böttchera, znajdującego się naprzeciw dzisiejszej Biedronki. Niedługo później, dzięki wsparciu władz Unieścia, linię przedłużono do Hotelu Peglowa (położonego na wysokości dzisiejszego ośrodka Krokus). Co ciekawe, jeden z artykułów z epoki wspomina również o planach dalszego przedłużenia linii w kierunku Sarbinowa oraz o połączeniu z Chłopami. Ostatecznie pomysły te nigdy nie doczekały się realizacji.

Choć prace ukończono zgodnie z harmonogramem, inaugurację przesunięto o kilka dni. Podczas jazd próbnych wykryto drobne usterki wymagające usunięcia, a dodatkowego czasu potrzebowano również na przeszkolenie motorniczych i obsługi. Jak uspokajano w jednym z artykułów, nie były to poważne problemy, lecz decyzja podyktowana troską o bezpieczeństwo pasażerów. Długo wyczekiwane uroczyste otwarcie odbyło się 1 lipca 1913 roku.

Sukces frekwencyjny i nowoczesność

Nowa kolej plażowa od razu stała się wizytówką Mielna. Jak zachwalał „Bade-Anzeiger”, podczas gdy do wielu innych nadmorskich miejscowości po wyjściu z pociągu trzeba było jeszcze dojeżdżać powozem lub automobilem, w Mielnie elektryczny tramwaj „dowoził gości niemal do samej plaży”.

Połączenia realizowano co 20 minut, a w okresie największego ruchu nawet co 10 minut. Do obsługi linii przygotowano cztery wagony silnikowe, dwa duże wagony doczepne, cztery letnie wagony otwarte, dwa wagony pocztowo-bagażowe oraz tabor techniczny i towarowy, w tym specjalny wagon do przewozu ryb. Przy największym natężeniu ruchu linia mogła przewieźć nawet 800–900 pasażerów w ciągu godziny.

Równie atrakcyjnie prezentowała się oferta taryfowa. Przejazd z Koszalina do Mielna kosztował 45 fenigów (na krótszych odcinkach odpowiednio mniej), a dzieci oraz wojskowi korzystali z biletów ulgowych. Dostępne były bilety miesięczne oraz niedzielne bilety w obie strony. Co więcej, pasażerowie mogli bezpłatnie nadać bagaż już w Koszalinie, a przewoźnik zapowiadał, że od kolejnego sezonu będzie można odprawiać go bezpośrednio do nadmorskich kąpielisk.

Pierwsze tygodnie funkcjonowania pokazały, że inwestycja okazała się strzałem w dziesiątkę. Już 13 lipca 1913 roku tygodnik informował, że tylko na trasie Koszalin-Mielno tramwaje przewiozły 2529 pasażerów, natomiast na odcinku Mielno-Unieście podróż odbyło 751 osób (nie licząc posiadaczy biletów miesięcznych). Rok później, w podobnym okresie sezonu, liczba pasażerów korzystających z linii wzrosła do imponujących 9100 osób, co najlepiej świadczy o rosnącej popularności trasy.

Dziś po dawnej Strandbahn oprócz archiwalnych fotografii, starych map i wspomnień zapisanych na łamach przedwojennej prasy pozostały także materialne ślady tej niezwykłej inwestycji – przy ul. Parkowej ustawiono planszę oraz monument upamiętniający dawną linię. Ponad sto lat temu była symbolem nowoczesności i kluczowym impulsem dla rozwoju Mielna. Choć ambitne plany rozbudowy przerwał wybuch I wojny światowej, historia mieleńskiego tramwaju pokazuje, jak wielkie znaczenie dla nadmorskiego kurortu mogła mieć jedna, przemyślana inwestycja.

Jarosław Bieńkowski
Stare Mielno i Unieście

Otwarcie linii tramwajowej:

Tramwaj Park Hotel:
Trwamwaj przed hotelem Bottchera:
Rozpiska cen i przystanków w 1913 r.:
Strandbahn reklama z 1914 r.:

Źródła:

-Gołubicki B., Kasprowiak R., Koszalińska komunikacja miejska i plażowa, Łódź 2011.

-Müller J., Scholze R., Die Kösliner Stadt- und Strandbahn, Berlin 2015.

-Fest-Ausgabe des Bade-Anzeiger. Erschienen bei der Eröffnungsfeier der Strandbahn, Köslin 1913.

-Bade Anzeiger, Jg. 14, nr 1,2 i 3, Köslin 1913.

 

Przejdź do treści
Przejdź do treści