🌊Witajcie w piętnastym tygodniu #historycznepiątki 🐟🚢

Jeśli mielibyśmy spytać Was z czym kojarzy Wam się Pomorze Zachodnie? Pewnie otrzymalibyśmy odpowiedzi: morze, latarnie morskie, ryby. Dzisiaj właśnie zajmiemy się tym ostatnim.

Rybołówstwo jest jednym z najstarszych zajęć wykonywanych przez człowieka – zaraz obok zbieractwa i łowiectwa. Pierwsze znaleziska związane z tym zajęciem pochodzą z późnego paleolitu, czyli jakieś 10 tys. lat p.n.e. Zanim pojawił się pierwsze wędki polowano na ryby za pomocą włóczni oraz harpunów. Najstarsze rybackie pozostałości znajdowane na Pomorzu Zachodnim powstały w okresie mezolitu. Jest to harpun wykonany z poroża sarny i haczyk z poroża jelenia.

Do wzrostu spożycia ryb znacznie przyczyniło się przyjęcie chrześcijaństwa. Ryba stała się daniem postnym, a wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych narzucona przez Kościół, w zależności od diecezji, była zjawiskiem dość intensywnym. W niektórych regionach wprowadzono posty w liczbie 250 dni w roku. W średniowieczu głównie poławiano śledzie, którymi handlowano i transportowano także w głąb kraju. Tuż obok śledzia był często poławianą rybą był jesiotr.

Z biegiem lat przybrzeżni rybacy musieli rozpocząć wyprawy w głąb morza, by złapać ryby. Najpierw łowiono na zwykłych łodziach z wiosłami, następnie zaczęto je modernizować. Dodawać kajuty z miejscem odpoczynku załogi czy pomieszczenia do obróbki ryb.

Z czasem zaczęto rozumieć, że praca na morzu może być łatwiejsza pracując wspólnie. Zaczęto tworzyć maszoperie, głównie tworzyli je na Pomorzu Kaszubi. Maszoperie to zespół rybaków (maszopów), którzy razem prowadzą połowy na morzu. Maszoperie działały na zasadzie pełnego udziału swoich członków w podejmowanych działaniach, a osiągane zyski były dzielone proporcjonalnie do wkładów. Maszopi mieli wspólne kutry, sieci.

Drugą bardziej znaną formą współpracy między związkiem kupców/miastami nadmorskimi był Związek Hanzeatycki czyli Hanza. Działała głównie w północnej Europie i na Bałtyku w okresie średniowiecza i wczesnej nowożytności. Liga Hanzeatycka została założona około XII wieku i skupiała przede wszystkim miasta nadbałtyckie, skandynawskie oraz niemieckie. Na statkach hanzy transportowano nie tylko tony produktów spożywczych – ryb, wina, zboża czy mięsa, ale też drewno, skóry,  czy rudę żelaza.

Celem Hanzy było promowanie handlu morskiego, wymiany handlowej oraz współpracy gospodarczej między miastami członkowskimi. Dzięki Hanzie miasta handlowe mogły się wzajemnie wspierać, chronić swoje interesy handlowe oraz tworzyć korzystne warunki dla rozwoju handlu i rzemiosła. Do miast hanzeatyckich należały Darłowo, Słupsk, Koszalin. Zdarzało się również tak, że miastami Hanzy był miasta, które nie leżały nad morzem m.in.: Wrocław czy Kraków.

Na Pomorzu w XIX wieku najbardziej znanym typem statku były „pomeranki”. Pomeranki budowano techniką zakładkową. Łodzie można było łatwo wyciągać na brzeg morza dzięki zastosowaniu płaskiej stępki. Pomeranki umożliwiały 6-8-osobowej załodze wypływanie nawet o 20 mil od brzegu. Łódź miała od 8,5 do 9 metrów długości, a jej szerokość wynosiła około 2,4-2,6 metra. Można było ją napędzać wiosłami, ale podstawowy napęd stanowiły żagle.

Przykładową pomerankę możecie zobaczyć w Chłopach przy rondzie.

Dzięki maszoperiom i wpływowi ligi hanzatyckiej, rybołówstwo na Pomorzu Zachodnim rozwijało się dynamicznie, stając się ważnym filarem gospodarki regionu. Tradycje rybackie i handlowe przekazywane z pokolenia na pokolenie kształtowały nie tylko charakter Pomorza Zachodniego, ale także wnosiły istotny wkład w historię kulturową naszego regionu stanowiąc integralną część dziedzictwa Pomorza Zachodniego.

Dlatego też zachęcamy Was do odwiedzenia miejsc poświęconym historii rybołówstwa w Chłopach i Niechorzu.

W ekspozycji Skarbnicy Wioski Rybackiej w Chłopach znajdziecie eksponaty rybackie z przełomu XIX/XX w. Dowiecie się więcej o rybackim charakterze wsi Chłopy. A nawet możecie przeżyć sztorm znajdując się na małym stateczku.  – https://skarbnicachlopy.pl/

Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Niechorzu powstałe z inicjatywy byłego rybaka Henryka Gmyrka prezentuje pamiątki miejscowej kultury rybackiej. W Pokoju Nawigatora zwiedzający zamieni się w nawigatora i samodzielnie ustali dzięki ruchowi gwiazd kierunek północ czy pospacerować przez bursztynowy las. – http://muzeumniechorze.pl

Aby poznać życie maszopów koniecznie wybierzcie się z dziećmi do Maszoperii – Muzeum 6D w Kołobrzegu. Podczas zwiedzania poczujecie zapach bryzy morskiej unoszący się w powietrzu, a w chacie rybackiej – aromat zdrowych, rumianych jabłek. Maszoperia, to niezwykle wyjątkowe miejsce, ponieważ w proces zwiedzania i poznawania ekspozycji zaangażowane są wszystkie zmysły. – https://muzeum6d.pl

Polecamy wysłuchać reportażu Tomasza Trana z Michałem Ostrowskim o historii rybołówstwa – https://prk24.pl/51177008/historia-rybolowstwa-na-pomorzu-zachodnim

 

Źródła:

https://www.statkihistoryczne.pl/poczatki-rybolowstwa/

https://24kurier.pl/akcje-kuriera/kurier-morski/jak-kiedys-lowiono/

https://prk24.pl/51177008/historia-rybolowstwa-na-pomorzu-zachodnim

https://pl.wikipedia.org/wiki/Pomeranka

https://archeologia.com.pl/hanza-czym-byla-co-to-znaczy/#czym-handlowaly-miasta-zwiazku-hanzeatyckiego